Zakup pralki, która posiada program pozwalający zaoszczędzić prąd, wodę oraz ilość detergentów do prania to wybór dobry zarówno dla świata, jak i w dalszej perspektywie, do domowe budżetu. Niestety, ale nie stanowi to jednak rozwiązania problemu oddziaływania chemicznych substancji, czyli proszków do prania, płynów do prania oraz płukania i wybielaczy, na środowisko oraz skórę.

W czym zatem powinniśmy prać, żeby nie degenerować przyrody oraz nie narażać swojej skóry na kontakt z często uczulającymi detergentami?

Orzechy do prania.

Łupiny orzecha piorącego są naturalnym i bezzapachowym środkiem piorącym, który został przetestowany na skórze wielu pokoleń. W Indiach oraz Nepalu wykorzystuje się ich najwięcej. Nadają się do prania, ponieważ zawierają saponiny, które występują w roślinach i stanowią związki chemiczne o właściwościach myjących, oczyszczających oraz odtłuszczających. Łupiny idealnie nadają się zarówno do prania ręcznego, jak i w pralce. Do bębna pralki należy włożyć 5- 7 przepołowionych łupin orzechów piorących w woreczku bawełnianym albo skarpetce. Orzechy posiadają właściwości zmiękczające, dlatego nie ma potrzeby dodawania jakiegokolwiek płynu. Jeśli chcemy uzyskać ładny zapach, to możemy dodać do przegródki 2 – 3 krople naturalnego olejku eterycznego. Pamiętajmy, iż jeśli robimy białe pranie, to można wsypać dodatkowo kilka łyżek sody oczyszczonej, aby zapobiec szarzeniu tkanin.

Kule piorące.

Kula piorąca to mały zbiornik, który został wypełniony drobnymi kuleczkami stanowiącymi wkład. Jej działanie wykorzystuje właściwości fizyczne oraz chemiczne wody i tlenu. Aktywuje cząsteczki wody, zmiękcza ją oraz sprawia, że brud zostaje naprawdę skutecznie usunięty. Nie trzeba dodawać proszku ani płynu. Kule są hipoalergiczne i nie posiadają sztucznych barwików, aromatów, wybielaczy czy chloru. Ponad to nie maja zapachu oraz działają antybakteryjnie. Należy je włożyć od razu do bębna pralki wypełnionego brudnymi ubraniami. Po praniu wystarczy je wyjąć i wysuszyć. Kula są podobne do orzechów piorących i najłatwiej jest je zamówić przez internet.

Soda.

Wodorowęglan sodu, który jest nazywane sodą oczyszczoną, stanowi krystaliczną substancję, która jest w 100% bezpieczna dla człowieka. Można ją stosować jako naturalny ulepszać prania, ponieważ zmniejsza twardość wody oraz delikatnie wybiela. Koszt kilogramu to około pięć złotych. Jeżeli pierzecie w klasycznym proszku albo płynie do prania, to wystarczy dodać kilka łyżek sody, aby skutecznie zastąpić płyn do płukania.

Proszki non – bio.

Niebiologiczne środki do prania, w których nie stosuje się enzymów. Substancje te mogą powodować u wielu osób alergie oraz są często wytwarzane przez organizmy genetycznie zmienione, co z kolei kłóci się z ideą ekologicznej produkcji.

Ekologiczne proszki non – bio są to hipoalergiczne produkty, które wykorzystują myjące właściwości mydeł roślinnych. Nie posiadają wybielaczy optycznych, fosforanów, barwników sztucznych, kompozycji chemicznych mających zapach oraz wielu innych szkodliwych dla naszego środowiska chemicznych związków.